Samotność


Nie jestem sam.

Siedzi ze mną Pan Daniels, a Pan Thompson,

Bukowski i Mickiewicz

Patrzą z zazdrością na nas z półek.

Często też wpada różnokolorowe towarzystwo.

Jak już mówiłem,

Nie jestem sam,

Tak jak mój sąsiad Sam,

U którego teraz słyszę za ścianą to:

– Kochasz mnie? – Tu kobiecy głos. Piskliwy i pieszczotliwy. Niczym pudelek.

– Daj spokój. Przecież wiesz.

– To kochasz czy nie?

– Podaj mi zapalniczkę.

– No powiedz! – Pudelek zapiszczał stanowczo.

– Kochanie. Nie bądź upierdliwa.

– W takim razie wychodzę. Jak mnie nie… Auu! Wsadziłeś mi palec do tyłka!

– Nie mogłem się oprzeć. Tak ładnie się wypięłaś.

– Wychodzę, Sam. Skoro to dla ciebie tylko zabawa.

– No przestań już. Kocham cię.

            Mój sąsiad Sam nigdy nie jest sam.

                        Co noc nie jest sam na różne sposoby.

Ja też nie jestem sam.

            Jednak czasem czuję się samotnie.

 


20.08.16

Londyn, Hounslow West, poranek, łóżko