DOKO


początki TUTAJ zawsze bywają najtrudniejsze,

a pierwsza praca najpaskudniejsza.

Bezdomni żebracy leżą na ulicy z własnego

wyboru. Chociaż to też pewna forma zatrudnienia;

job-work-staff agency wyrastają jak

grzyby na ścianach i rozdają na lewo i prawo

prace niczym cukierki na Halloween. Próchnica

gwarantowana wraz z najniższą krajową stawką.

Wypełniasz formularz, a nazajutrz o 4 nad ranem

dźwigasz popuchnięte powieki i przeklinasz nadchodzący dzień.

 

i nagle trafiasz w środek zdziczałego zwierzyńca. Plecak

z rzeczami zostawiasz, gdzieś pod ścianą – wszystkie szafki zajęte.

Masz obawy, ale niepotrzebne, no bo co by ci mogli zajebać?

Przebierasz buty na safety shoes, a po chwili błądzisz i szukasz

i pytasz gdzie masz iść, a kolejni napotkani ludzie kierują cię przez

kolejne białe drzwi. Po chwili widzisz białe fartuchy, sam jeden zakładasz.

Dezynfekujesz dłonie, wkładasz niebieskie rękawiczki. Czemu niebieskie?

Bo nie ma niebieskiego żarcia.

 

wysłali mnie do grupy polskich dziewczyn. Przygotowujemy jedzenie

dla klientów pierwszej klasy British Airways. Śniadania i obiady. Pytają się

o imię, pokazują co i jak, mówią że tu trzeba zapierdalać, więc staram się

zapierdalać. Kierowniczka drze mordę jak kapo w getcie, gdyby było pozwolenie

na bicie batem, wszyscy mielibyśmy czerwone ślady na plecach. Niewolnictwo

XXI wieku, tym straszniejsze, że dobrowolne.

Szybciej szybciej szybciej

prędzej kurwa prędzej

jesteś za wolny szybciej

przynieś to tamto też przynieś

ruszaj się ruszaj

Przerwa. Obiad. Pół godziny z dziwną bezzapachową breją i kawopodobnym

czymś. Jedzą ją hindusi, jeszcze wtedy nie nazywałem ich ciapakami

jak wszyscy, za to zastanawiałem się nad etymologią tego słowa.

Kierowniczka nie je obiadów, pali szluga za szlugiem, spala z 5 na jednej przerwie

gdy pytam się czemu nie je, krzywi się jakby wyobraziła sobie,

że je kupę. Jaram z nią szluga aż w końcu wśród śmiechów i chichów

i wsiowych żartów pada pytanie

Kiedy przyleciałeś?

2 dni temu

Widać, że świeżutki! Co w Polsce robiłeś?

studiowałem

Co?

reżyserię filmową.

zaskoczenie duże oczy. Kierowniczka całkiem serio pyta

czy nie mam ukrytej kamery, no bo co innego mogę

TU robić. Mieli już jednego dziennikarzynę.

mówięże przyjechałem zarobić na film.

Po trzech dniach pracy w DOKO

zwolnili mnie, bo byłem zbyt wolny

zbyt wolny na tempo godne

pierwszej klasy BA i zbyt szybki

ze szczerością i otwartością wśród obcych rodaków.

 

26.02.19